tabletki na odchudzanie

Tabletki na odchudzanie. Czy rzeczywiście działają?

Media zasypują nas reklamami popularnych suplementów diety zmniejszających apetyt i  gwarantujących nienaganną sylwetkę, nieraz zostajemy zmanipulowana do tego stopnia że mamy ochotę biec do apteki. Czy warto i czy rzeczywiście możemy liczyć na jakiekolwiek efekty ich działania?

Rynek suplementów oferuje nam, trzy kategorie tabletek na odchudzanie, mimo tego że skierowane są ona na różne aspekty naszych problemów z sylwetką, ich skład jest do siebie bardzo zbliżony. Możemy więc wnioskować że nazwy i kategorię, mają bardziej działać na naszą psychikę aniżeli przynosić rzeczywiste efekty.

1 Tabletki hamujące apetyt

Kategoria skierowana do osób nie radzących sobie z dietą, głównie ze względu na brak silnej woli, co nie oznacza że po ich zażyciu jak za dotknięciem magicznej różdżki, nie będziemy mieli ochoty na zjedzenie naszego ulubionego batonika.

Z założenia mają oszukać nasz organizm, powodując uczucie pełności w żołądku, co powinno spowodować brak apetytu. Przed zakupem powinniśmy zastanowić się, czy  brak poczucia głodu lub uczucie sytości, spowoduje to że nie sięgniemy po ulubioną wysokokaloryczną przekąskę. Prawdą jest, że najczęściej jemy bo lubimy, czy sprawia nam to przyjemność, a nie dlatego że jesteśmy głodni. Więc zakup tego typu suplementu, osobiście uważam za pieniądze wyrzucone w błoto.

Takie preparaty zawierają w swoim składzie najczęściej chrom i błonnik:

  • Chrom – co do działania tego składnika nie mamy pewności, we wczesnych badaniach stwierdzono że ma on wpływ na kontrole masy ciała i spalanie tkanki tłuszczowej, jednak ostatnie badania przeprowadzone na dwóch grupach badawczych o podobnym trybie życia i zrównoważonej diecie, gdzie jedna dodatkowo przyjmowała chrom, a druga placebo, nie wykazała istotnych różnic, w kwestii zmiany masy ciała.[1] Jeśli jednak wierzymy w działanie chromu, warto zadbać o to aby dostarczyć go w żywności, a doskonałym jego źródłem są orzechy brazylijskie, owoce morza, gruszki czy suszone daktyle.
  • Błonnik – Każdy z nas o nim słyszał, może nie do końca wiemy czym jest i jak działa ale zdajemy sobie sprawę z tego, że jest istotnym składnikiem zbilansowanej diety. Nie wdając się w zbędne szczegóły wyróżniamy dwa jego rodzaje: Rozpuszczalny ( pektyny): występuje głównie w skórce owoców w roślinach strączkowych i orzechach, działa trochę jak gąbka, wiąże się z wodą i pęcznieje w naszym żołądku co powoduje uczucie sytości. Nie dostarcza kalorii ale zmniejsza poczucie głodu, ponadto rozpuszczając się spowalnia wchłanianie węglowodanów. Nierozpuszczalny: występuje w produktach pełnoziarnistych ( brązowym ryżu, pieczywie pełnoziarnistym) usprawnia perystaltykę jelit, regulując wypróżnienia i niwelując zaparcia.

 2 Tabletki spalające tkankę tłuszczową.

W tym przypadku, również okazuje się że, nie do końca jest tak jak producenci zapewniają. Badania wykazują ze nie ma jednoznacznych dowodów potwierdzających spalanie tkanki tłuszczowej ,pod wpływem zażywania  suplementów, a tylko i wyłącznie zwiększenie ciepłoty ciała, co niestety nie przekłada się na zużycie kalorii.

Co mówią nam producenci?

W reklamach tabletek możemy usłyszeć że zażywanie ich powoduje wzrost mięśni, co prowadzi do jednoczesnego spalania tkanki tłuszczowej, tu również nie ma badań potwierdzających to przypuszczenie. Fakt, faktem że bardziej się pocimy po zażyciu tego typu substancji, ale to w żaden sposób niestety nie dowodzi o przyspieszeniu procesu spalania tkanki tłuszczowej.

W składzie tabletek tego typu, znajdziemy:

  • L-karnityna – którą możemy dostarczyć z jedzeniem (znajduje się głównie w mięsie) oraz jest naturalnie wytwarzana w naszym organizmie z wykorzystaniem witaminy C, B6, B12, niacyny czy też kwasu foliowego.

W tabletkach tego typu bardzo często możemy znaleźć również kofeinę, oraz efedrynę, są to substancje typowo pobudzające i wzmacniające efekt termogenezy. Tu warto zaznaczyć że tego typu substancje przyjmowane razem mogą bardzo łatwo prowadzić do zaburzeń pracy serca.

3 Preparaty regulujące przemianę materii.

Powyższe preparaty najkrócej mówiąc mają działanie przeczyszczające. Ich zażywanie na krótką metę ma sens jedynie w przypadku rzeczywistych problemów, ze spowolnioną przemianą materii, czy też zaparciami. W ich skład wchodzi głównie zielona herbata, czerwona herbata czy liście senesu. Tu należy zaznaczyć, iż tabletki są tak skondensowane, że jedna może czasem odpowiadać 100 filiżankom zielonej herbaty. A więc historię o nagłym przeczyszczeniu w drodze na zakupy, są jak najbardziej prawdopodobne. Lepiej więc, wybrać bezpieczniejszą opcje, w formie nasion lnu czy po prostu zaparzenia zielonej herbaty.

Czy warto?

Jak widzicie, większość składników wchodzących w skład preparatów odchudzających mamy na wyciągnięcie ręki w formie ziół, czy też odpowiednio zbilansowanej diety, bogatej w błonnik a ubogiej w cukry. Zanim uwierzycie w obietnice z reklam czy ulotek producentów, zastanówcie się, czy możliwe jest aby istniał preparat który zrzuci za nas zbędne kilogramy? Jedynie ruch i odpowiedni sposób odżywiania, jest w stanie zagwarantować nam w 100% rezultaty.

  1. [1] Lukaski HC, Siders WA, Penland JG. (2007) Chromium picolinate supplementation in women: effects on body weight, composition and iron status. Nutrition 23:187-195

 

Dodaj komentarz